http://franchising.pl/artykul/294/najpierw-dobrze-nakarmic/
Na skróty |
poleć stronę: Najpierw dobrze nakarmić2001-05-08Najpierw dobrze nakarmićNawet dobre restauracje nie osiągają zysków W dodatku Rzeczpospolitej Rynki – Przedsiębiorstwa znalazł się artykuł na temat trudnej sytuacji gastronomii w Polsce. Nie ma oficjalnych statystyk, ale widać, że restauracji z roku na rok przybywa i to zarówno tych ekskluzywnych, nastawionych na zamożną klientelę, jak i drobnych, tanich barów, pubów. Ale też sporo placówek znika z gastronomicznej mapy, czasem zmieniają szyld, specjalność. Najczęściej jednak właściciela.Choć ci nie chcą ujawnić ani przychodów, ani wyników finansowych (oficjalnie -ze względu na konkurencję lub ze strachu przed światem przestępczym. Być może i w obawie przed instytucjami fiskalnymi), to jednak większość restauratorów pytanych o kondycję firmy twierdzi, że jest na plusie. Zastrzegają się, że zyski nie są duże (rentowność liczona stosunkiem zysku do przychodów szacowana jest dla tej branży od 5-7 do 20 proc.). Najbardziej martwi restauratorów spadek przychodów, a w konsekwencji i dochodów. Marcin Kręglicki, współwłaściciel sieci restauracji etnicznych, które prowadzi wraz z siostrą (m. in. Mekongu, Chianti, Santorini, El Popo - zatrudnia 130 osób) twierdzi, że obroty obniżyły się w 2001 r. o 10-15 proc. w stosunku do 2000 r., a zyski - o 20-30 proc. W poprzednich latach przychody utrzymywały się na zbliżonym poziomie (od 2,2 do 5,4 mln rocznie, w zależności od lokalu). Bywa, że przedsiębiorstwo prowadzące kilka restauracji ma zysk, choć część zakładów przynosi straty. Tak jest np. w firmie Mikołaja Miszczaka (właściciel 5 lokali, m. in. Grand Kredensu, zatrudnienia ok. 150 osób). Restauracja działająca od zeszłego roku w Poznaniu jest wciąż na minusie. Restauratorzy tłumaczą spadek obrotów i zysków lawinowo rosnącą konkurencją na rynku i ubożeniem społeczeństwa. Klientów jest nie tylko mniej, ale i skromniejsze płacą rachunki. Dlatego od wielu miesięcy w restauracjach z reguły nie są podnoszone ceny, a rosnące koszty właściciele pokrywają zmniejszając własne dochody. Przez wiele lat, gdy gastronomia była w rękach przedsiębiorstw państwowych, Społem, gminnych spółdzielni, panował pogląd, że zarabiała ona przede wszystkim na sprzedaży alkoholu. Dziś restauratorzy zgodni są co do tego, że klientów przyciągnąć można przede wszystkim dobrą kuchnią. A także - miłą atmosferą, życzliwą obsługą, przyjemnym wystrojem wnętrza. Właściciele restauracji coraz bardziej doceniają też znaczenie wystroju lokalu, jego wyposażenia dla wizerunku firmy. Dlatego Bogdan Grabowski, mimo trudności finansowych, postanowił zaciągnąć spory kredyt i zmodernizować Kamienne Schodki. Marcin Kręglicki, zanim otworzy lokal z kuchnią grecką czy meksykańską, obserwuje tamtejsze placówki, kompletuje jadłospisy, ozdabia wnętrza przywiezionymi wyrobami. Katarzyna Lendzioszek udekorowała nowo otwierany lokal obrazami i innymi drobiazgami ze swojego domu. Czy w sytuacji silnej konkurencji na rynku, rosnących trudności finansowych warto inwestować w gastronomię? Liczne przykłady otwierania nowych restauracji czy kupowania udziałów w już funkcjonujących obiektach dowodzą, że ci, którzy lokują tam pieniądze wierzą w swój sukces. I - jak widać często go odnoszą. Dochodowe placówki np. Restauracja Polska, Dom Polski, Chianti, Grand Kredens powstały dopiero w ostatnich latach. I jak wiele innych - zdobyły pozycję na rynku. Większość doświadczonych restauratorów twierdzi, że mimo problemów z jakimi się borykają zwłaszcza w ostatnich miesiącach, prowadzenie restauracji jest zajęciem, zapewniającym utrzymanie. Zdaniem Katarzyny Lendzioszek inwestowanie w gastronomię ma jednak sens tylko wtedy, gdy ma się do tego zawodu powołanie, a nie - gdy się chce jedynie szybko zarobić. Trzeba się tym zajęciem pasjonować, a dopiero potem liczyć zyski. Warunkiem sukcesu jest poza tym stworzenie dla załogi motywacyjnego systemu wynagrodzeń. Zarobki na każdym stanowisku muszą być ściśle powiązane z wynikami finansowymi firmy. Więcej: Anna Sielanko, Rzeczpospolita, 8 maja 2001 , s. B3 Jeszcze nie ma żadnej wypowiedzi. Niech Twoja będzie pierwsza. Dodaj pierwszą wypowiedź na forum do artykułu: "Najpierw dobrze nakarmić".
|